10:51 PM Nie każdy uniesie Twoje światło |
|
Nie każdy uniesie Twoje światło
Nie każdy potrafi znieść Twoje szczęście. I to nie jest coś, co musisz naprawiać. Czasem światło jednej osoby obnaża rany innej — nie dlatego, że robisz coś źle, ale dlatego, że ktoś jeszcze nie odnalazł własnego miejsca, w którym czuje się bezpiecznie. Czyjeś cierpienie może ujawniać się przy Twojej jasności, lecz to wciąż nie Twoja odpowiedzialność. Możesz rozumieć emocje innych, okazać empatię, wysłuchać, ale nie musisz dźwigać tego, co nie należy do Ciebie. Twoje życie też ma swoje granice. Twój spokój także potrzebuje ochrony. Wdzięczność, którą w sobie nosisz, nie jest zagrożeniem dla nikogo. Jest przypomnieniem, że potrafisz widzieć światło nawet wtedy, gdy inni widzą tylko cień. A czasem naprawdę jedyne, co możesz zrobić, to pozwolić innym przejść własną drogę — aż znajdą swoją jasność, swoje tempo, swoje miejsce oddychania. Nie tłum swojego szczęścia. Nie minimalizuj swojego dobra. Żyj swoim życiem, pielęgnuj spokój, a to, co ma być wspólne, i tak się spotka. |
|
|
| Liczba wszystkich komentarzy: 0 | |